Co tu znajdziesz

poniedziałek, 23 września 2013

Demony słonecznych dni


Zapuszczam się wgłąb siebie, opuszczam się w pisaniu tu... Wybaczcie duszyczki, które tu zaglądacie, demony słonecznych dni mnie opanowały jesienią. Trudny czas. Liście lecą z drzew, pierwszy raz od dawna nie cieszą mnie ich kolory, barwy jesieni.... Proszę o cierpliwość! "Chcę uciec, wiem, to brzmi naiwnie, chcę uciec choćby na pustynię. - Jesteś zmęczony? - Tak. - To minie." -obiecuje mistrz Kofta. Oby. Czas to dobry lekarz, ale wolno zszywa rany. Wind of change. 


8.09.
Samotność.
Demony słonecznych dni.
Wszystkiego najlepszego A.

piątek, 6 września 2013

Ona Ona i Ona



“Trzecia nad ranem to martwa godzina. To godzina, kiedy śpiący jest w najgorszej formie psychicznej i fizycznej. Godzina, kiedy system obronny organizmu właściwie nie działa, kiedy obietnica poranka wydaje się nieskończenie odległa. O tej godzinie na wierzch wyłażą najmroczniejsze urojenia i najgorsze strachy. Ale jest to tylko stan umysłu, biorytmiczna rozpadlina, z której wypełzamy wraz z pierwszym blaskiem dnia.
Prawie zawsze.”

Simon Beckett

środa, 4 września 2013

Ormiańska


Święty Odonie * dusz zmarłych patronie * idziemy tłumnie * my zmarli przy twej trumnie
Najpiękniejsza cerkiew i niesamowite freski Rozena w Ormiańskiej Katedrze we Lwowie

wtorek, 3 września 2013

Jesień idzie...

Jesień idzie... nie ma na to rady...
już nawłocie i wrotycz nadają światu kolor późnego lata... wczesnej jesieni...
tymczasem w ogrodzie... 

poniedziałek, 2 września 2013

Motyl

Bardzo długo jej tu nie było. 
A jednak była cały czas w tle każdego wpisu.
Teraz już Czas.
Motyl.
Ze szczęściem w oczach. W wielu twarzach. Tych dawnych i tych niedawnych. Oto jest Motyl.