Co tu znajdziesz

sobota, 31 marca 2012

I'll save You

- Don't hurt me...
- I'll save You...


Park wcześniej przysanatoryjny obecnie przyszpitalny.
Powoli i smutno niszczejący. 
Mgnienie dawnego dolnego śląska. Sokołowsk. 

Zamawiańce


poniedziałek, 26 marca 2012

Jajeczny

Wianek drugi jajeczny na zamówienie drzwiowe


... i podsiółkowych

Na wyraźnie życzenie i wniosek niepisemny, nazwa została rozszerzona na ŚKGMiP - Śląskie Koło Gospodyń Miejskich i Podsiółkowych. Oraz czasopisma ;-)

Już coraz bliżej do ostatecznego końca wytężonej pracy nad naszymi cudeńkami !!!





środa, 21 marca 2012

Wianek Wielkanocny


W wiosennych kolorach optymistycznych.

Gniazdka

Weź przepis jak z koszyczków, włóż do gniazda, zamieszaj i teraz tylko czekaj co się wykluje! 





Koszyczki

Weź dwa przepiórcze nakrapiane jaja, 3 uncje pierza łabędziego, kilka świeżych gałęzi bukszpanu (nie przejmując się zapachem), dwie garście baziek i woskowe jajco, wrzuć do wiklinowego kosza na dwie zdrowaśki a potem patrz czy wykluł się dobry efekt.






wtorek, 13 marca 2012

Pożar

This evening...
The Sky was Burning.
The Cat was Watching. A Butterfly was still asleep, waiting for Spring.
Woman's Day.


Świąt radosnych i byle do wiosny!

Już są. Szaleństwo Wielkiej Nocy najwyższy czas rozpocząć.
Kto ma ochotę zaufać mojemu nieco ciut abstrakcyjnemu poczuciu estetyki i ma chęć na zająca lub królika -  w formie innej niż pasztet - bo nie wiedzieć czemu na razie to one opanowały przestrzenie kartkowe - zapraszam :-)

Pierwsze zamówione sztuki prezentują się tak:






piątek, 9 marca 2012

Kocia poducha

Czas przedstawić kota. Oto jest ten prawdziwy kot. A konkretnie kotka. Ma charakterek. I Sasza na imię.
Do kompletu z kotem pierwsze nieśmiałe, krzywe jeszcze próby patchworku. I plama słońca.




Chłopak z Helu, Dziewczyna z Rossmana




Śmierdziel to chłopak z Helu, choć trochę jakby chińskie geny mu przebijają z pyszczka. Metryczki ani metki nie miał, kiedy został w fokarium wyłowiony z tłumu cudnych dziwolągów. 

Za to Balbinę chyba ktoś pomylił z szamponem albo z gąbką i ustawił na półce w Gliwickim Rossmanie gdzie wyłowiło ją czujne oko Śmierdziela, jak tak dyndała samotnie niepewna swojego losu. Mógł ją ktoś zabrać jako zabawkę dla psa albo jakieś rozwydrzone dziecko...

Nieważne z jak daleka, nieważne jak i gdzie - jeżeli tak ma być, los zetknie ze sobą kogo trzeba i splecie miłośnie zawieszki. Przecież od razu widać, że są dla siebie stworzeni! 

Śmierdziel przez zmrużone oczy widzi świat nieco po swojemu, wypieki z guzików świadczą o tym, że pod pozorami czerwonego twardziela (czerwony kolor jako ostrzeżenie) skrywają się emocje. 

Balbina, strojnisia, mucha pod kolor różyczek na modnych getrach. Oczy szeroko otwarte na świat. Pracuje nad talią. 

Przygoda w kawiarni


Cykl: przygody Śmierdziela.

Przygoda na plaży


Cykl: przygody Śmierdziela.

Wspomnienia z plaży





Ach... jakżebym się przeszła tak plażą i pooddychała morzem...

piątek, 2 marca 2012

ŚKGM

Kilka obrazów spontanicznej grupy kobiecej Śląskiego Koła Gospodyń Miejskich z naszą nieocenioną Panią Krawcową Kless Barbarą (można rozpoznać ją po zaciętej minie podczas szycia ;-) ) :




Na zdjęciach brakuje Oli ale nie brakuje Tigra - kto znajdzie?