Co tu znajdziesz

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Prywatna historia jednego zdjęcia

(oglądam cudną fotę mnie. padam rażona pieronem. zakładam papierową torbę na głowę i kupuję bilet na pustynię w jedną stronę. dzielę się obserwacjami z A.)
- nie martw się. tak mi się tylko zesmuciło i opadło. przejdzie mi. trzeba będzie jak kurwa zawsze nadrabiać urokiem osobistym. i dekoltem. (jak tekst z Porysunków normalnie...)
- haha, lubię te nasze doły. jestem taka brzydka, znowu muszę nadrabiać seksapilem i mądrością, damn it...
- tia, tylko do tego ktoś musi się pofatygować i podejść bliżej. najlepiej bez aparatu. bo mogę pogryźć.
- nie ma ideałów, bejbe as you know
- ass. you know.

 

Brak komentarzy: