Co tu znajdziesz

wtorek, 18 marca 2014

Dark&true love

Tak wiem, nie wszyscy lubią filmy typu "mroczne love story". Zgodnie stwierdziłyśmy po wyjściu z kina (z bananami na pyszczkach), że klimatem pasuje nam do Kruka (the Crow). Piękny obraz i niesamowita muzyka, prosta mroczna historia miłosna zatopiona w detalach. Jej ulubione książki, jego muzyka. Jego zanurzenie w zachodzie, pociągający ją wschód. Wieczność, która wcale nie jest taka radosna jakby się wydawało tym, którzy o niej marzą. Niesamowicie magnetyczna Tilda S. (boże, ta kobieta nie jest z tego świata...), cudnie Gaimanowski  "Tylko kochankowie przeżyją" Jim Jarmush. Polecam go fanom onirycznej Tildy, filmu Kruk, wielbicielom Świata Mroku oraz wszystkim którzy maja ochotę na trochę mrocznego romantyzmu w pięknej scenerii. Ja fanuję/wielbię/lubię to wszystko, me gusta! Mrrr. Uczta. Chętnie pożrę go jeszcze raz. 
Dodam tylko, że po raz kolejny ucieszyłam się, że poszłam na film w ciemno, bo Tilda, bo Jarmush, nie czytając wcześniej opisów nawet na filmwebie. Dzięki temu przeżyłam bardzo miłe zaskoczenie w scenie z kryształowym kieliszkiem! Do czego i Was zachęcam. 

Brak komentarzy: