Co tu znajdziesz

wtorek, 11 lutego 2014

Cel - pal!

Jakoś tak się monotematycznie, filmowo i książkowo zrobiło. A tu pokątnie się dzierga w te zimowe nocki! Chodziła za mną długo ideła recyklingowego dywaniku z t-shirtów. Przepis: bierze się koszulkę (bawełnianą, sztuczniaki się strzępią i farfoclują) i rozcina ją na dłuuuugi pasek włóczki, robi kłębki (1 koszulka - 1 kłębek) i grubym szydełkiem wymachuje aż do skutku. Po apelu o zużyte koszulki w grudniu myślałam, że mogę założyć małą manufakturę! ha! With a little help from my friends - dziękuję! A jednak taki dywanik pożera te koszulki jak smok smoczyszcze. Moje pierwsze cudo experymentalne później, na razie mały prezent tarczowo - koncentryczny dla Ani Sk., do jakich CELów go użyją to już nie wiem (planowali tarczę strzelniczą), już pewnie dzieciaki coś wymyślą. Albo koty. W każdym razie - udzierganiec tarczowy TADAM! 
Didaskalia - odkryłam jak trudno fotografuje się black&red, jak widać dość poległam w tym temacie. Pffff. 

3 komentarze:

agni pisze...

Chaotyczne od monochromu wolę, ale i tak jest pięknie, i nie poległaś wcale. Gratsy, a dzierganie podobno koi. Ukojonaś?

Pstrokata pisze...

Ekhm... tia... ciut ciut mejbi :D

Anonimowy pisze...

piękne :)