Co tu znajdziesz

sobota, 7 grudnia 2013

Złota rybka

Już kilka razy w życiu zdarzyło się, że zadałam to pytanie. Trochę niepewnie, trochę może bez wiary, no bo to przecież może być uznane za dziecinne. No bo to przecież śmieszne może. Tymczasem wczoraj po prostu.  
- Opowiesz mi bajkę na dobranoc? Baśń?
- Opowiem. 
Powiedziane lekko, powiedziane zwyczajnie. Bez problemu. Po prostu. Opowiem i już. 
Słowo dotrzymane. Bajka opowiedziana. O małej rybce, która jadła ryż. Trochę o ludzkiej zawiści. I o jabłonce, która łączy opowieści. I o ważnym spotkaniu dwojga ludzi, które wcale nie musi być stereotypowe. 
Taka mała, drobna rzecz. Garść słów, ton głosu. Środek nocy. Zawodzenie wiatru. Światło lampy. Prawie pół-sen. A ja zwyczajnie i po prostu, z głową na kuchennym stole - szczęśliwa. 


Brak komentarzy: