Co tu znajdziesz

wtorek, 27 listopada 2012

Pejper bojtle

Ja już chyba pisałam, że w poprzednim życiu byłam CHOMIKIEM...? Jestem o tym przekonana! Idąc tym tropem - mój wewnętrzny chomik zachomikował ładne papiery z bukietów, kwiatów dostawanych przy różnych okazjach, które przecież żal tak po prostu wyrzucić... 
Takie kolorowe... szeleszczące... 
pomięte nieco... ale oj tam! 
Na pomięte jest antidotum - nie wiem czy wiecie, że papier da się po prostu wyprasować. Komu się kiedyś zdarzało postarzać papier herbatą lub kawą - ten o tym wie. Ale taki zwykły, suchy też się da, na niskiej mocy żelazka. 

Tak więc zainspirowany torebkami na prezenty mój chomik zachęcił do pracy mojego pomysłowego Dobromiła(ra?) i razem sprawiliśmy, że papiery kwiaciarniowe znów się do czegoś przydały!
Poniżej odprasowane papierki:












A to już gotowe, drugie życie papieru! I chomik szczęśliwy... 

Brak komentarzy: