Co tu znajdziesz

piątek, 9 marca 2012

Chłopak z Helu, Dziewczyna z Rossmana




Śmierdziel to chłopak z Helu, choć trochę jakby chińskie geny mu przebijają z pyszczka. Metryczki ani metki nie miał, kiedy został w fokarium wyłowiony z tłumu cudnych dziwolągów. 

Za to Balbinę chyba ktoś pomylił z szamponem albo z gąbką i ustawił na półce w Gliwickim Rossmanie gdzie wyłowiło ją czujne oko Śmierdziela, jak tak dyndała samotnie niepewna swojego losu. Mógł ją ktoś zabrać jako zabawkę dla psa albo jakieś rozwydrzone dziecko...

Nieważne z jak daleka, nieważne jak i gdzie - jeżeli tak ma być, los zetknie ze sobą kogo trzeba i splecie miłośnie zawieszki. Przecież od razu widać, że są dla siebie stworzeni! 

Śmierdziel przez zmrużone oczy widzi świat nieco po swojemu, wypieki z guzików świadczą o tym, że pod pozorami czerwonego twardziela (czerwony kolor jako ostrzeżenie) skrywają się emocje. 

Balbina, strojnisia, mucha pod kolor różyczek na modnych getrach. Oczy szeroko otwarte na świat. Pracuje nad talią. 

Brak komentarzy: